dnia Mimo iż


Pamiętaj, iż tu są żmijowiska. No i tak to było. Zagasiłem ognisko i położyłem się spać. Ale zasnąć nie mogłem bardzo długo nie żebym rozmyślał niej akurat trawił mnie jakiś niepókój. Następnego ranka, po sucharkach i kawie na śniadanie, byłem zbyt zajęty wyprawianiem całej grupy w drogę, aby zwracać na Marię jakąkolwiek uwagę. Kiedy na moment przed tym, jak mieliśmy wyruszyć, sprawdzałem miejsce po naszym biwaku i stan gotowości wycieczkowiczów, stwierdziłem ze zdziwieniem, iż czeka na mnie stojąc nieco z boku. Dźgnęła konia ostrogą i zbliżyła się do mnie.

Dzień dobry. Dobrze spałeś, pani z sex anonsów?

Jak dziecko. Nawet nie miałem snów. Ruszyliśmy naprzód strzemię w strzemię. Myślałem, iż cały dzień spędzimy gwarząc sobie swobodnie, ale nie znałem jeszcze mojej Marii. Siedziała w siodle swobodnie, pewnie i w całkowitym niemal milczeniu, rozkoszując się urodą

dnia. Mimo iż nie wymieniliśmy więcej niż z tuzin słów, mnie ów dzień przypadł do gustu. Po lunchu sytuacja się zmieniła. Pewna blondyna o wyzywającym spojrzeniu, która kilkakrotnie przedtem puściła już do mnie oko, uznała, iż musi pójść z Marią w zawody i uplasowała się ze swym wierzchowcem u mego drugiego boku. Całe popołudnie spędziłem w ten sposób, jadąc środkiem między dwiema kobietami, jeśli tylko szerokość szlaku na to pozwalała. Blondyna terkotała przez cały czas jak najęta, od czasu do czasu kierując do Marii wyraźne zaczepki słowne. Bałem się, iż wytworzy się napięcie między nimi. Ale dziewczyna z erotycznego ogloszenia nie podejmowała wyzwania, odnosiła się do blondyny z tym samym chłodnym opanowaniem, jakie okazywała mi rankiem. Tego wieczora nie dopaliłem jeszcze mego trzeciego papierosa, kiedy usłyszałem, iż ktoś się zbliża w ciemnościach. Oddech mi zamarł. Mogła być to przecież dziewczyna z erotycznego ogloszenia, a wtedy. . Ale to była blondyna. Weszła w krąg światła rzucanego przez ognisko.

Po co się tak oddalasz, kowboju, od reszty towarzystwa? spytała. Narażasz dziewczynę na kłopotliwą wędrówkę w ciemnościach.

Może właśnie po to to róbię odpowiedziałem (próbuj sex telefon) wstając uprzejmie.

Podeszła bliśko, aż dotknęła mego ramienia dużymi piersiami. Przebrała się tymczasem i zamieniła strój kowbojski na białą, miękką sukienkę. Nie mieliśmy przecież dla siebie ani chwili przez cały dzień powiedziała to tak, aby stworzyć zmowę między nami przeciw tej drugiej kobiecie, która nam w ciągu dnia

towarzyszyła.

Informacje

Dodany: 2020-09-23
Kategoria: Mężczyzna

Tagi dla artykułu

gazeta, (próbuj sex telefon)